Najmniej zabitych w historii. Polska policja podsumowała miniony rok na drogach
2022 rok okazał się być wyjątkowo bezpieczny. W stosunku do ubiegłych lat zauważalnie zmalała liczba zabitych i rannych w wypadkach na polskich drogach. Mniej było też nietrzeźwych kierowców.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Optymistyczne wieści przynosi "Rzeczpospolita", która dotarła do wstępnych statystyk policji za 2022 rok. Zgodnie z doniesieniami gazety, w ostatnich 12 miesiącach na polskich drogach zginęły 1883 osoby. Wciąż o 1883 za dużo, co nie zmienia faktu, że to rekordowo niski wynik - najniższy w historii prowadzenia statystyk.
– Odkąd prowadzimy statystyki, liczba ofiar śmiertelnych spadła poniżej 2 tys., do łącznie 1883 osób – mówi "Rzeczpospolitej" Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. – Widać po tym, jak zmniejszenie prędkości przełożyło się bezpośrednio na spadek śmiertelności – dodaje.
Zgodnie z danymi policji, w ubiegłym roku doszło łącznie do 21 324 wypadków drogowych – o 1492 mniej niż w 2021 i 2216 mniej niż w 2020. Liczba ofiar śmiertelnych zmalała odpowiednio o 362 (w stosunku do 2021) i 608 (w stosunku do 2020).
Robert Opas cytowany przez "Rzeczpospolitą" twierdzi, że to zasługa wolniejszej jazdy. Kierowcy zdjęli nogę z gazu, o czym świadczy zresztą liczba zatrzymanych praw jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h. W 2022 roku. było 29 tys. takich przypadków. W 2020 blisko dwa razy więcej.
Optymizmem napawają także dane dotyczące jazdy po alkoholu. Przypadków wciąż jest zbyt dużo - 98 tys. w 2022 roku, lecz w porównaniu ze 102 tys. w 2021 widać tendencję spadkową.
Niechlubnym wyjątkiem w podsumowaniu 2022 roku jest liczba wypadków z udziałem pieszych, która wzrosła. Nie wpłynęło to jednak na ich śmiertelność. Pod kołami pojazdów życie straciło 451 osób, czyli o 67 mniej niż rok temu i aż 178 mniej niż w 2020 roku.
Ogólny trend jest pozytywny. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że w 2022 roku obserwowaliśmy wzmożony ruch na polskich drogach. Nie tylko w związku z osłabieniem pandemii, ale i licznym przybyciem uchodźców z Ukrainy.
Zdaniem policjantów i ekspertów z zakresu ruchu drogowego bezpieczeństwo na drogach poprawiło się dzięki całemu pakietowi zmian przepisów – w tym uprzywilejowaniu pieszych i zwłaszcza podniesieniu stawek mandatów za wykroczenia na drodze – informuje "Rzeczpospolita".