Zdjęcie mrozi krew w żyłach. "To nie miało prawa się zdarzyć"
Zdjęcia robią wrażenie, ale nikomu nic się nie stało. Zmiażdżony samochód Dyrekcji znalazł się na drodze ciężarówki.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
"To nie miało prawa się zdarzyć" – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na swoim profilu. Jak widać, zdarzyło się. Na odcinku budowanej autostrady A1 Kamieńsk – Piotrków Trybunalski, w oświetlony samochód służby drogowej uderzyła ciężarówka. Efekt widać na zdjęciach.
Jeden z pracowników został ranny. Co ciekawe, prowadzono czynności mające na celu zabezpieczenie miejsce innej kolizji.
Nie bez powodu na odcinku Kamieńsk – Piotrków Trybunalski obowiązuje ograniczenie do 100 km/h. Choć jest to fragment autostrady A1 z trzema pasami w każdym kierunku, trwają tam jeszcze prace przygotowawcze. Docelowo kierowcy będą tam mogli jeździć nawet z prędkością 140 km/h.