BMW serii 8 Gran Coupe zaprezentowane. Warto było czekać!
BMW nie traci czasu. Mniej niż rok temu gama została rozszerzona o serię 8 coupe, kilka miesięcy później do oferty trafiło cabrio i topowa wersja M8. Teraz przyszedł czas na Gran Coupe, czyli czterodrzwiową wersję serii 8.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Nie będę używał oksymoronu w postaci "czterodrzwiowego coupe", nie będę też wbijał szpili działom marketingu, które starają się zaczarować rzeczywistość. Zamiast tego wspomnę, że seria 8 jest duchowym następcą pięknej serii 6 Gran Coupe.
Wymagało to zwiększenia rozstawu osi o 201 mm, poszerzenia pojazdu o 30 mm oraz podniesienia linii dachu o 61 mm w stosunki do "zwykłej" serii 8. Trzeba jednak zaznaczyć, że coupe i Gran Coupe są takie same od pasa przedniego do startu słupków A.
Co ciekawe, panoramiczny szklany dach jest oferowany w standardzie. Później, jako opcja, dostępny będzie dach z włókna węglowego. Mamy oczywiście charakterystyczne podcięcie linii szyb, tzw. Hofmeister kink oraz wysoki próg załadunku. No cóż, dobry design najwyraźniej jest ważniejszy.
W kabinie bez zaskoczeń – nowy język stylistyczny BMW nie każdemu przypadnie do gustu, ale całość prezentuje najwyższy poziom wykończenia. Znajdziemy tutaj również 12,3-calowy wyświetlacz zegarów, jak i ekran multimediów w rozmiarze 10,25-cala. Adaptacyjne LED-y są w standardzie, tak jak i skórzana tapicerka Venasca.
Wersja czterodrzwiowa jest cięższa od coupe o zaledwie 70 kg, a to dzięki wykonaniu drzwi, dachu, maski, mocowań silnika i tylnego zderzaka z aluminium. Dodatkowo tylna klapa jest plastikowa, a tunel środkowy zrobiono z tego samego tworzywa, wzmocnionego dodatkowo włóknem węglowym.
Zobacz także
Pod maską znajdziemy trzylitrową jednostkę z sześcioma cylindrami o mocy 340 KM, generującej 500 Nm momentu obrotowego. Z napędem na cztery koła zapewnia ona sprint do setki w 4,9 s. Jest też sześciocylindrowy diesel, gwarantujący sprint wolniejszy o zaledwie 0,2 s.
Nie ma jeszcze wersji M8, dlatego topową jednostką pozostanie na razie M850i xDrive z V8 o pojemności 4,4 l i mocy 530 KM. W tym wypadku mówimy o przyspieszeniu do setki wynoszącym 3,9 s.
Pierwsze egzemplarze trafią do Polski pod koniec wakacji. Ceny nie są jeszcze znane.