Volkswagen zapowiada nowego Transportera. Będzie większy i dostępny z wtyczką
Niemcy kontynuują kampanię promocyjną nowego Transportera, zdradzając coraz więcej szczegółów. Choć wygląd modelu wciąż pozostaje tajemnicą, wiemy już naprawdę sporo.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Nowy Transporter zadebiutuje w najbliższych miesiącach. Będzie dostępny nie tylko z dieslem, ale również jako hybryda plug-in oraz w wersji w pełni elektrycznej. Oznacza to, że klienci dostaną niespotykany dotąd wybór rodzajów napędu. Na tym jednak nie koniec zalet nowej konstrukcji.
Kolejnym plusem mają być rozmiary i zdolności przewozowe. Nowy Transporter w standardowym wydaniu mierzy 5050 mm długości i ma 3100 mm rozstawu osi. To odpowiednio o 146 mm i 97 mm więcej niż dotychczas.
Oczywiście dostępna będzie również przedłużona wersja mająca 5450 mm długości i 3,5 metra rozstawu osi. Poza długością, auto ma być też szersze o 148 mm i pojemniejsze. Bez problemu zmieści pełnowymiarowe europalety, w odmianie z podwyższonym dachem przestrzeń ładunkowa sięgnie 9 m3. Maksymalna ładowność wyniesie natomiast 1,3 tony, a uciąg 2,8 tony.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wszystko to opakowane w całkowicie nowe nadwozie i bardzo nowoczesne wnętrze z 12-calowymi cyfrowymi zegarami i 13-calowymi multimediami. Volkswagen obiecuje również liczne schowki, złącza USB oraz 400-watową przetwornicę do zasilania np. przenośnego komputera.
W ofercie znajdą się odmiany o różnych długościach i wysokościach, zdolne zabrać na pokład od 2 do 6 osób w wersjach roboczych lub więcej w wydaniach osobowych. Znamy też już planowaną gamę silników.
Zgodnie z zapowiedziami otworzy ją 110-konny diesel dostępny także w wariancie 150-konnym i 170-konnym. Dalej będzie 230-konna hybryda plug-in oraz odmiany w pełni elektryczne o mocach 116 KM, 136 KM, 218 KM i 286 KM. Ceny najtańszego wariantu z dieslem wystartują z pułapu 36 780 euro.