20 proc. w górę. Obowiązkowa opłata dla kierowców
Wygląda na to, że czas niskich cen obowiązkowych polis komunikacyjnych mamy na razie za sobą. W ciągu roku średnia cena zawieranego OC wzrosła aż o 20 proc. To nie tylko spóźniona reakcja na inflację, ale też na zmianę przepisów dotyczących kierowców.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Średnia cena zawieranych w pierwszym półroczu 2024 r. polis OC wyniosła 610 zł, informuje porównywarka polis OC Rankomat. W porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami 2023 r. składka wzrosła o 108 zł, czyli o ponad 20 proc. Tak duża różnica nie jest już przypadkowym wahaniem, a zauważalnym trendem. Tym bardziej, że według Rankomatu cena polis OC rośnie nieprzerwanie od początku 2024 r.
Kierowcy zapewne doskonale pamiętają wzrosty cen OC sprzed kilku lat. Jeszcze w 2017 r. średnia cena polisy wynosiła według Rankomatu 778 zł. Później w wyniku konkurencji towarzystwa obniżały ceny. Rywalizacja była na tyle bezpardonowa, że w pierwszym półroczu 2023 r. średnia cena polisy OC spadła do 502 zł. Obecnie znów jesteśmy świadkami – i ofiarami – wzrostów. Jakie są ich przyczyny?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zmiana może być kolejną odsłoną relacji pomiędzy rywalizującymi ze sobą towarzystwami. Drugim czynnikiem może być wejście w życie przepisów dotyczących sposobu likwidowania szkód. Od listopada 2022 r., zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego, poszkodowany może liczyć na szersze wsparcie i uczciwszą likwidację szkody. Oczywiście z OC sprawcy. Jak wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń, w 2023 r. koszty ubezpieczycieli wzrosły o 15 proc. Kwestią czasu był więc wzrost stawek OC. I właśnie jesteśmy świadkami tej zmiany. Czas pokaże, jak śmiało ona przebiegnie.