Jak powiedzieli, tak robią. Ceny egzaminów na "prawko" idą w górę
Województwo śląskie będzie pierwszym w Polsce, w którym zaczną obowiązywać podwyższone opłaty za egzaminy na prawo jazdy. Podobne decyzje mają w najbliższych dniach i tygodniach zapadać w innych województwach. Niewykluczone, że część kandydatów na kierowców będzie mogła liczyć na zniżki.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
50 zł za część teoretyczną egzaminu w zakresie uprawnień każdej kategorii. 200 zł za część praktyczną egzaminu dla kategorii: AM, A1, A2, A, B1, B, C1, D1 lub T albo uprawnienia do kierowania tramwajem. 250 zł za część praktyczną egzaminu dla kategorii: B96, B+E, C1+E, C, C+E, D, D+E lub D1+E.
Tak ma wyglądać nowy cennik egzaminów na prawo jazdy. Co ważne, nie wejdzie on w życie w całym kraju jednocześnie. Od 1 stycznia 2023 r. obowiązuje nowelizacja przepisów, za sprawą której strona rządowa pozbyła się odpowiedzialności za ustalanie wysokości opłat egzaminacyjnych, przekazując tę kompetencję w ręce władz województw. Jednocześnie w znowelizowanej ustawie rząd określił maksymalne stawki, jakich można żądać za dany egzamin. Nietrudno domyślić się, że kwoty te zostały przyjęte najpierw przez Zarząd Związku Województw RP, a potem przez poszczególne samorządy. Niedługo staną się one obowiązujące. Gdzie najpierw?
W woj. śląskim sejmik przyjął uchwałę o nowych opłatach już 30 stycznia. W uchwale VI/53/4/2023 przewidziano maksymalne dozwolone przez ustawę stawki za egzaminy - a więc cennik przytoczony powyżej. Lokalne przepisy wejdą w życie w piątek 24 lutego 2023 r.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
W woj. podkarpackim radni również wykazali się refleksem. Sejmik już 30 stycznia 2023 r. przyjął uchwałę podnoszącą stawki za egzaminy do przewidzianego w ustawie maksimum. Na Podkarpaciu nowy cennik zacznie jednak obowiązywać 1 marca 2023 r. Mieszkańcy woj. śląskiego i podkarpackiego nie będą jednak jedynymi, którzy w najbliższym czasie będą musieli sięgnąć głębiej do portfeli, by uzyskać prawo jazdy.
Już w poniedziałek 27 lutego uchwałami o zmianie cen egzaminów zajmą się sejmiki w woj. wielkopolskim i małopolskim. W obydwu przypadkach radni będą głosować nad podniesieniem stawek do maksymalnego poziomu przewidzianego ustawą. W woj. świętokrzyskim gotowy projekt – również podnoszący stawki do maksimum – jest właśnie poddawany konsultacjom publicznym.
W odpowiedzi na zamiary władz województwa młodzieżowi radni sejmiku zaproponowali, by uczniom, studentom i osobom do 24. roku życia przyznać ulgę w wysokości 10 zł na egzamin teoretyczny i 50 zł na praktyczny – ale tylko na kategorie AM oraz B. Bez wątpienia stanowiłoby to odczuwalną ulgę dla kandydatów na kierowców i niemal zrównało dla tej grupy stawki z tymi, które obowiązują dziś.
Władze woj. opolskiego też mają już gotowy dokument przyszłej uchwały. Przewidziano w nim maksymalne stawki. Najbliższa sesja sejmiku odbędzie się 28 lutego, ale w harmonogramie na razie nie uwzględniono głosowania nad uchwałą o opłatach za egzaminy. Podobnie jest w woj. mazowieckim, woj. podlaskim i woj. lubelskim.
Jak będzie w innych województwach? Wiele wskazuje na to, że z czasem wszędzie będą obowiązywały jednakowe – wyższe - stawki. Wspomniany już Zarząd Związku Województw RP rekomenduje, by w każdym województwie obowiązywały takie same ceny. W ten sposób, zdaniem zarządu, uda się zapobiec turystyce egzaminacyjnej.
W czasach wysokich cen paliw zdobycie prawa jazdy nie jest tanie. Do rosnących kosztów kursu niebawem dołączą podwyżki płatności za egzaminy. Trzeba będzie zapomnieć o obowiązujących od lat stawkach: 30 zł za egzamin teoretyczny, 140 zł za egzamin praktyczny dla kategorii AM i B, 170 zł za praktyczny egzamin dla kategorii B1, C1, D1 lub T, 180 zł dla kategorii A1, A2 lub A, 200 zł dla kategorii C, D lub B+E oraz 245 zł dla kategorii C1+E, C+E, D1+E lub D+E.