Test wideo: Formula Drive – doświadczenie inne niż wszystkie
Każdy, ale to absolutnie każdy fan czterech kółek ma w swojej głowie samochód, który jest spełnieniem jego motoryzacyjnych marzeń. Nie mówię nawet o posiadaniu takiego pojazdu, ale przynajmniej o możliwości poprowadzenia. Dla mnie takim samochodem jest bolid Formuły 1 i tak się składa, że ostatnio miałem szansę poczuć na własnej skórze, jak jeździ takie auto.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Wybrałem się na Silesia Ring, gdzie miałem możliwość wziąć udział w wydarzeniu Formula Drive. I zasiadłem za sterami Renault 2.0, czyli mini furtki do świata Formuły 1. Samochód wyposażony jest w silnik o mocy 220 KM kręcący się do 8000 obr/min, osiągający pierwszą setkę w 4 s. Dzięki swojej masie na poziomie 480 kg ten mini bolid rozwija maksymalną prędkość 260 km/h!
Gwoździem programu był jednak oryginalny Williams FW29, którym jeździł nie kto inny, jak Niko Rosberg. Samochód dzięki silnikowi Cosworta osiąga 650 KM przy 12000 obr/min, a jego maksymalna prędkość to 350 km/h. Przyspieszenie? 5 sekund, ale do 200 km/h! Ja niestety mogłem poprowadzić tylko Renault 2.0, ale jako wielkiego fana F1 nawet ta informacja przyprawiała mnie o zawrót głowy.
Zobacz także
Zapraszam do obejrzenia relacji wideo z tego wydarzenia. Będziecie mogli razem ze mną poczuć, co potrafią te samochody.