Autostrada otwarta, limity do 70 km/h. Jest ku temu powód
Zakończono kolejny etap prac przy budowie trasy A1. Pomiędzy Piotrkowem Trybunalskim a Kamieńskiem kierowcy mają do dyspozycji nawet trzy pasy ruchu, ale ograniczenia prędkości pozostały. Oto, dlaczego.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Docelowo kierowcy na tym odcinku będą mogli gnać 140 km/h. Na razie jednak mając do dyspozycji trzy pasy ruchu, muszą jechać maksymalnie 100 km/h. Jeszcze mniejsza prędkość obowiązuje na jezdni w kierunku Łodzi. To 70 km/h.
– Rozumiem, że gdy wcześniej były tu dwa pasy bez żadnego odcinka awaryjnego, ograniczenie wynosiło 70 km/h, choć i tak wszyscy jechali 90 km/h. W końcu mamy trzy pasy, a limity zostały po staremu. Jaki jest tego sens? – pyta jeden z kierowców pokonujący ten odcinek kilka razy w miesiącu.
Podobne zapytanie skierowała do ministra infrastruktury Henryka Krzywonos-Strycharska, powołując się na przykład 70-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S7 od węzła Napierki do Płońska. Tam ograniczenie wynosi 80 km/h.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Jest to wykończony, dwupasmowy odcinek oddany do ruchu, bez żadnych przejść dla pieszych i skrzyżowań. Drogę ekspresową buduje się po to, aby samochody mogły po niej docelowo jeździć do 120 km/h. Dziś natomiast policja poprawia sobie statystyki i skutecznie zasila budżet państwa przychodami z mandatów" – pisała posłanka.
Resort potrzebował 20 dni na udzielenie odpowiedzi. Chodzi o wprowadzenie TOR, czyli Tymczasowej Organizacji Ruchu. Wskazano, że dalej prowadzone są prace wykończeniowe, m.in. w ciągach dróg serwisowych czy w zakresie instalacji odwodnienia.
"W innym przypadku należałoby czekać do zakończenia prac, celem udostępnienia drogi na docelowej prędkości, a kierowcy korzystaliby z tymczasowych rozwiązań technicznych oraz jezdni dodatkowych, co ani nie poprawiłoby warunków bezpieczeństwa, ani nie spotkałoby się ze zrozumieniem użytkowników korzystających z tej drogi, ani okolicznych mieszkańców" – napisano w odpowiedzi.
W przypadku trasy A1 mowa o naniesieniu docelowego oznakowania poziomego. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad mówi o okresie miesiąca przy obecnej pogodzie. Wówczas limit w kierunku Łodzi zostanie podniesiony do 100 km/h. Zakończenie kontraktu przewidziane jest na wiosnę i wtedy będzie można jechać z prędkością 140 km/h.