Zmiany dla kierowców od 1 lipca. Koniec e‑TOLL-a dla osobówek i "wyścigów słoni"
Od 1 lipca 2023 r. kierowcy samochodów osobowych i motocykli nie płacą za przejazd państwowymi autostradami. Nie znaczy to jednak, że wszystkimi. Zmieniły się także przepisy o ruchu ciężarówek po autostradach i drogach szybkiego ruchu. Mogą one zaowocować wzrostem liczby materiałów przesyłanych policji.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Dwa odcinki za darmo i koniec aplikacji
Przepisy, które weszły w życie 1 lipca 2023 r., zdejmują z kierowców pojazdów osobowych konieczność płacenia za przejazd autostradami zarządzanymi przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Brzmi wspaniale, ale dotyczy to jedynie dwóch odcinków: A2 Konin - Stryków oraz A4 Wrocław – Sośnica.
Pierwszy z tych odcinków liczy sobie 99 km, a drugi 160 km. Do 30 czerwca 2023 r. stawka za pokonanie kilometra na tych odcinkach wynosiła 10 groszy. Oznacza to, że w pierwszym przypadku kierowca zaoszczędzi niespełna 10 zł, a w drugim 16 zł.
Nic nie zmieniło się na odcinkach autostrad zarządzanych przez koncesjonariuszy. Opłaty jak dotąd obowiązują więc na:
- A1: Rusocin - Nowa Wieś
- A2: Świecko - Konin
- A4: Katowice - Kraków
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jednocześnie zmiana przepisów oznacza, że kierowcy samochodów osobowych, motocykli czy zespołów pojazdów o masie do 3,5 tony nie muszą już korzystać z kontrowersyjnego systemu e-TOLL. Jego użytkownicy zwracali uwagę na niewygodę użytkowania aplikacji, która musiała być włączona podczas całego przejazdu płatnym odcinkiem. Alternatywą był zakup jednorazowego biletu na stacji paliw Orlenu lub poprzez aplikację e-TOLL PL BILET, co nie zawsze było wygodne.
Jak informuje strona internetowa systemu e-TOLL, osoby, które od 28 do 30 czerwca przejechały płatnymi wówczas odcinkami autostrad w zarządzie GDDKiA w systemie odroczonej płatności, wciąż są zobowiązane do zakupu biletów na te przejazdy. Odbywa się to na dotychczasowych zasadach, a więc od pokonania trasy państwową autostradą bez wniesienia opłaty mamy trzy dni na zakup biletu wstecznego. Zniesienie opłat od 1 lipca nie zwalnia z tego obowiązku. Za jego zlekceważenie takie osoby wciąż mogą dostać 500 zł kary.
Z drugiej strony osoby, które z wyprzedzeniem kupiły bilet na przejazd odcinkami autostrad zarządzanych przez GDDKiA, który ma się odbyć 1 lipca lub później, mogą otrzymać zwrot kosztów. Można tego dokonać po zalogowaniu do systemu e-TOLL, np. za pomocą Profilu Zaufanego albo aplikacji mObywatel, a następnie w kategorii "Finansowe" wybrać opcję "Zwrot e-biletu autostradowego zakupionego z datą rozpoczęcie przejazdu po 30.06.2023 r.". Inną możliwością jest napisanie wiadomości na skrzynkę [email protected].
Zwrot kosztów zostanie przeprowadzony tą samą drogą, którą kupiono bilet. Jeśli nie jest to możliwe, należy podać numer konta bankowego, na który mają trafić pieniądze. Co ważne, na złożenie wniosku o zwrot mamy czas tylko do 30 lipca 2023 r. Potem należna kwota zostanie przekazana na Krajowy Fundusz Drogowy.
(Prawie) koniec "wyścigów słoni"
Nowe przepisy od 1 lipca 2023 r. zabraniają również wyprzedzania innych pojazdów przez kierowców ciężarówek o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony. Taki manewr zakazany jest na autostradach i drogach ekspresowych o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku. Kierowcy, który nie zastosuje się do zakazu, grozi mandat i 8 punktów karnych.
Nowe przepisy zakazują również kierowcom ciężarówek poruszania się innymi pasami niż dwa skrajne (licząc od prawej) na drogach ekspresowych i autostradach, które mają więcej niż dwa pasy w jednym kierunku. Tu – oprócz mandatu – można dostać 6 punktów karnych.
Od zakazu wyprzedzania jest jednak wyjątek. Przepisy zakazują takiego zachowania, "(...) chyba że pojazd ten porusza się z prędkością znacznie mniejszą od dopuszczalnej". Jednocześnie nie zdefiniowano, czym jest znacznie mniejsza prędkość. Codziennością będzie więc zapewne odmowa przyjmowania mandatów przez kierowców ciężarówek. Z drugiej strony równie częste będzie z pewnością przysyłanie policji filmów, dokumentujących przypadki łamania nowego przepisu.