Sterydy skryte w akumulatorze. Celnicy szybko wyczuli, co jest nie tak
Przemyt leków i środków farmaceutycznych to duży problem dla celników. Niektórzy przemytnicy jednak potrafią stanąć na głowie, by ukryć przed nimi kontrabandę.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Od zawsze sporym problemem na granicach jest nielegalny przemyt. Oczywiście w przypadku państw ze Strefy Schengen kontrole zdarzają się rzadko, w dość dobrze uzasadnionych przypadkach. Zupełnie inaczej sprawa wygląda rzecz jasna w przypadku przejść z Ukrainą, Białorusią czy Rosją.
By wwieźć do naszego kraju nie do końca legalne produkty, niektórzy sięgają po naprawdę niekonwencjonalne rozwiązania. Zdecydowanie można tak powiedzieć o 42-letnim obywatelu Ukrainy, który wpadł podczas kontroli na przejściu granicznym w Budomierzu (woj. podkarpackie).
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, jak podaje PAP, samochód mężczyzny poddali szczegółowej kontroli. Wtedy też okazało się, że w jednym z akumulatorów kryły się sterydy, które 42-latek chciał przemycić do Polski.
Podczas kontroli okazało się, że w samochodzie znajdują się dwa akumulatory. W jednym z nich znajdowało się ponad 140 ampułek ze sterydami anabolicznymi. Wśród zatrzymanych farmaceutyków były także preparaty zawierające wyciąg z chronionych gatunków zagrożonych wyginięciem.
Wobec mężczyzny rozpoczęto postępowanie karnoskarbowe, a na jego poczet zabezpieczono 5 tys. zł.
Leki i medykamenty są produktami, które są często spotykane na granicy polsko-ukraińskiej. W 2023 r. zatrzymano łącznie ponad 72 tys. sztuk farmaceutyków, które według polskiego prawa są nielegalne. Wśród nich są głównie środki na potencję, wspomniane sterydy, a także produkty z kwasem hialuronowym czy toksyną botulinową (tzw. botoksem).