Seat rezygnuje z Toledo. Na razie tylko w Wielkiej Brytanii
W całej historii Toledo stanowił on jeden z głównych modeli Seata. Czasy jednak się zmieniają, a klienci coraz chętniej wybierają SUV-y i crossovery zamiast klasycznych sedanów. Sprzedaż obecnej generacji Toledo spadła do poziomu, na którym nie opłaca się go produkować.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Toledo to niewielki liftback z pogranicza segmentu B i C. Jest technicznym odpowiednikiem Škody Rapid, lecz w przeciwieństwie do siostry z Czech, nie cieszy się wielką popularnością. Jest od niej nieco droższy, co być może wpływa na niższy popyt. Seat nie zamierza już jednak badać przyczyn takiego stanu rzeczy. Hiszpanie podjęli decyzję o wycofaniu Toledo z rynku. Na razie dotyczy ona wyłącznie Wielkiej Brytanii. Nie zdziwcie się jednak jeśli w najbliższych kilkunastu miesiącach Toledo zniknie także z Kontynentu.
Wszystko dlatego, że Seat nie planuje następcy. O ile Rapid zostanie zastąpiony modelem Scala, o tyle Toledo po prostu zniknie z oferty. Hiszpanie skupiają się obecnie na kolejnych SUV-ach oraz sztandarowej ofercie w postaci Leona i Ibizy. Każde z tych aut cieszy się wystarczająco dużym wzięciem, by utrzymywać je przy życiu i rozwijać. Toledo natomiast należy do grona modeli, które mogłyby zniknąć i raczej nikt nawet by tego nie zauważył. Podobnie jest z miejskim Mii, choć to temat na osobny artykuł.
W Polsce sytuację ratuje fakt, że model ten nadal oferowany jest z silnikiem diesla. 105-konny motor 1,6 TDI wydaje się ciekawą opcją, szczególnie dla firm. W Wielkiej Brytanii, gdzie Toledo sprzedawał się słabo, wycofanie diesla z oferty spowodowało całkowitą zapaść zainteresowania hiszpańskim sedanem. Pozostaje więc mieć nadzieję, że Seat nie podejmie podobnej decyzji na naszym rynku. Mimo to, pewnym jest, że koniec Toledo zbliża się nieubłaganie. Z ekonomicznego punktu widzenia, dalszy rozwój tego modelu zdaje się nie mieć sensu.