Polska fabryka do zamknięcia. Ponad 800 osób straci miejsce pracy
Scania podjęła decyzję o zamknięciu swojej fabryki autobusów znajdującej się w Słupsku. Firma argumentuje to problemami, które ciągną się za branżą po pandemii koronawirusa. Zatrudnienie straci tym samym ponad 800 osób.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Pandemia COVID-19 dla większości z nas powoli staje się przeszłością, lecz wcale nie oznacza to, że nie jesteśmy w stanie nadal odczuwać konsekwencji lockdownów czy problemów związanych z handlem międzynarodowym. Koronawirus bardzo mocno uderzył chociażby w branżę motoryzacyjną i chociaż sytuacja powoli się normuje, niektórzy producenci są zmuszeni do podejmowania radykalnych kroków.
Najnowszym przykładem jest niestety Scania, która podjęła decyzję o stopniowym wygaszaniu swojego zakładu w Słupsku. Produkował on nadwozia autobusów i jak podaje Business Insider zatrudniał 847 pracowników. Praca fabryki ma być wygaszana, a jej ostateczne zamknięcie planowane jest na pierwszy kwartał 2024 roku. Decyzja ta nie dotyczy zakładu Scanii w Kobylnicy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Scania zamknięcie słupskiego zakładu argumentuje nie tylko problemami powiązanymi ze skutkami pandemii, która bardzo negatywnie wpłynęła na rynek autobusów i liczbę zamówień. Marka zwraca również uwagę na niepewność związaną z przepisami dotyczącymi norm emisji spalin. Los normy Euro 7 wciąż jest nieznany i producenci aktualnie tkwią w zawieszeniu, nie wiedząc, czego mogą się spodziewać.