Jak nowa Škoda Octavia wypada na tle rywali?
W 2019 roku, Škoda Octavia zajmuje 1. miejsce wśród najczęściej kupowanych samochodów osobowych w Polsce, jednak konkurenci depczą jej po piętach – Toyota Corolla zajmuje drugą pozycję, zaś Opel Astra uplasował się na 5. miejscu. Bronią Czechów mają być innowacje w nowej generacji modelu.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Na odpowiedź będziemy musieli na pewno poczekać, jednak patrząc na zmiany, jakie Škoda przygotowała w czwartej odsłonie Octavii, można mniemać, że będzie ona miała silne atrybuty, żeby przekonać potencjalnych klientów. Jak donosi serwis Samar, w 2018 roku sprzedano w Polsce aż 17 006 egzemplarzy 3. generacji czeskiego kompaktu, ale jej główny konkurent – Toyota Corolla zajęła 2. miejsce z liczbą 15 829 sprzedanych aut. Na piątym miejscu uplasował się Opel, który sprzedał 11 654 egzemplarzy Astry.
Škoda Octavia na tle rywali
Nadwozie nowej Škody Octavii zmieniło się w znacznym stopniu. Nie będę się skupiał na zestawieniu wspomnianych aut pod względem stylistyki, bo w końcu o gustach się nie dyskutuje, ale moim zdaniem czeska nowość wypada pod tym względem najkorzystniej.
Choć rozstaw osi nie zmienił się (2686 mm), Octavia jest teraz dłuższa (4689 mm) i szersza (1829 mm). Nieco większym rozstawem osi może pochwalić się Corolla (2700 mm), natomiast Astra zamyka stawkę (2662 mm). Jeśli chodzi o wymiary nadwozia, Toyota w zależności od nadwozia (kombi albo sedan) mierzy kolejno 4650 i 4630 mm długości oraz 1790 i 1780 mm szerokości natomiast Astra Sports Tourer – 4702 mm długości i 1809 mm szerokości.
Nowa Octavia zaskakuje swoim bardzo pojemnym bagażnikiem – liftback ma aż 600-litrowy kufer, natomiast w kombi mamy do dyspozycji 640 litrów. Gorzej w tej konkurencji wypadają rywale – kufer Corolli Sedan ma 471 litrów, Corolli TS kombi – 596 litrów, a Astry Sport Tourer – 540 litrów.
Nowa gama silnikowa Škody da potencjalnemu klientowi spory wybór – zaczynając od benzynowych TSI 1.0 R3 (110 KM), 1.5 R4 (150 KM), 2.0 (190 KM), przez diesle 2.0 TDI (115, 150, 190 KM), a na hybrydach kończąc. W ostatnim przypadku, będą to 2 rodzaje – tzw. miękkie hybrydy oraz hybrydy plug-in. Samochody z układem mild hybrid wyposażone są w instalację 48 V i zintegrowany moduł rozrusznika-alternatora, który będzie występował tylko w przypadku dobrania 7-biegowej przekładni DSG.
Co ciekawe, jeśli weźmiemy pod uwagę ustawę obniżającą o połowę akcyzę dla aut hybrydowych (w tym tzw. miękkich hybryd), która wchodzi w życie 1 stycznia przyszłego roku, może się okazać, że nowa Octavia z dwusprzęgłową skrzynią biegów (a więc z układem mild hybrid) będzie tańsza od jej odpowiednika z manualną przekładnią. Wszystko jednak zależy od ostatecznych cen wersji i przekładni.
Nowością będą hybrydy ładowane z gniazdka. Škoda zakłada 2 wersje – 204- i 245-konną, oba bazujące na benzynowych 1.4. Nie da się ukryć, że jest to solidne działo wycelowane w Toyotę, która do tej pory bezkonkurencyjnie wypełniała segment elektryczno-spalinowych kompaktów. W swojej ofercie ma 2 hybrydy – 1.8/122 KM i 2.0/184 KM (nie występuje w sedanie). Oprócz tego w ofercie znajdziemy także silniki 1.2 Turbo/116 KM i 1.6/132 KM. Jeśli chodzi natomiast o Opla, w Astrze do wyboru są benzyniaki 1.2 (110, 130, 145 KM) oraz 1.4/145 KM, łączony wyłącznie z bezstopniowym CVT. Tu znajdziemy także diesle – 1,5-litrowa jednostka generuje 105 lub 122 KM.
Nowa Octavia wypada także bardzo korzystnie pod względem wyposażenia wnętrza. Nowością są m.in. fotele z opcją grzania, wentylacji i masażu, 3-strefowa klimatyzacja, aż 5 portów USB-C (innych nie ma i nie będzie), dwa 10-calowe ekrany – jeden jako zestaw wskaźników, drugi na konsoli centralnej, wyświetlacz HUD, matrycowe światła LED czy pojemnościowa kierownica.
Konkurencja na tym tle nie wypada źle, choć niektórych pozycji brakuje w ich wyposażeniu. Ani w Corolli, ani w Astrze nie doświadczymy 3-strefowej klimatyzacji, oba auta mają też mniejsze ekrany dotykowe (8-calowe), a dodatkowo Toyota nie oferuje w Corolli foteli z opcją masażu czy wentylacji. We wszystkich 3 za to spotkamy m.in. wyświetlacze head-up oraz matrycowe reflektory LED.
Škoda Octavia określana była także jako uboższa siostra Volkswagena Golfa, jednak granice między tymi modelami zacierają się coraz bardziej. Golf, podobnie jak Octavia, oferowany będzie z układem miękkiej hybrydy lub jako hybryda plug-in, jednak to gama silnikowa czeskiego kompaktu oferuje mocniejsze silniki – Volkswagen zapowiedział w Golfie na razie silniki benzynowe 1.0 (90, 110 KM) i 1.5 (130, 150 KM) oraz diesla 2.0 (115, 150 KM).
Przewaga technologiczna Golfa została jednak jeszcze zachowana – multimedia w Volkswagenie będą mogły być obsługiwane gestami oraz głosem, a producent przewidział także aplikację na telefon, która informuje o stanie auta. Dodatkowo Golfa będzie można doposażyć w rożne opcje po zakupie, m.in. w adaptacyjny tempomat czy nawigację.
Nowa Škoda Octavia bardzo spoważniała, ale w dużej mierze o jej sukcesie zadecyduje także cena, na którą z niecierpliwością czekamy.