Ruszyła akcja policji w całej Polsce. Mandat to 500 zł i aż 12 pkt karnych

Przekraczanie prędkości nie jest jedynym wykroczeniem popełnianym przez kierowców w Polsce. Wie o tym policja i przez cały marzec będzie w większym stopniu kontrolować również co innego. W ciągu całego miesiąca będzie trwała akcja "Łapki na kierownicę". Warto o tym pamiętać, bo mandat może być dotkliwy.

Policyjna kontrola
Policyjna kontrola
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja

01.03.2025 | aktual.: 02.03.2025 09:16

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W wielu krajach bardzo poważnie traktowane jest wykroczenie polegające na korzystaniu z telefonu lub innych urządzeń mobilnych w trakcie jazdy. Przy drakońskich karach, jakie można dostać choćby w Wielkiej Brytanii, u nas może wydawać się, że problem traktowany jest po macoszemu. Jednak policja wie, jak niebezpieczne jest to zachowanie i po raz kolejny startuje z akcją o nazwie "Łapki na kierownice".

Wzmożone działania funkcjonariuszy będą trwały w całej Polsce od 1 do 31 marca. W tym czasie policjanci szczególnie mocno mają przyglądać się kwestii korzystania przez kierowców z telefonów podczas jazdy. Przymnijmy, że za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości 500 zł, ale dla wielu jeszcze bardziej dotkliwe może być dopisanie 12 punktów karnych – pod tym względem to jedna z najbardziej dotkliwych kar przewidziana w taryfikatorze.

– Mandat karny i naliczone punkty są dotkliwe dla kierujących, ale najgorsze jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zwłaszcza przyczynienie się do wypadku, w którym ktoś ginie albo odnosi obrażenia, i to tylko dlatego, że kierowca patrzył w wyświetlacz telefonu. Należy pamiętać, że telefon zajmuje nie tylko ręce kierowcy, ale przede wszystkim ogranicza świadomość i w znaczący sposób wpływa na percepcję, a wtedy łatwo może dojść do tragedii – przestrzega nadkom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Akcja nazwana "Łapki" to uzupełnienie działań "Na drodze – Patrz i słuchaj", które dotyczą przede wszystkim kierowców, ale nie można zapominać o tym, że również piesi zobowiązani są do zachowania ostrożności. Za korzystanie z telefonu, które ogranicza możliwość obserwacji podczas przechodzenia przez przejście lub przejazd kolejowy, pieszemu grozi mandat w wysokości 300 zł.

Działania "Łapki na kierownicy" tradycyjnie są prowadzone wspólnie z firmą Neptis S.A. – operatorem aplikacji Yanosik – oraz firmą Screen Network S.A. Użytkownicy wspomnianej aplikacji otrzymają materiały edukacyjne w formie quizu dotyczącego konsekwencji korzystania przez kierujących podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Za bezbłędne odpowiedzi na pytania będzie można otrzymać Certyfikat Odpowiedzialnego Kierowcy. W ubiegłorocznej edycji akcji w rozwiązywaniu quizu wzięło udział 136 375 osób.

Komentarze (122)