Mimo kłopotów ze sprzedażą Maybachy drożeją
Kilka tygodni temu pisałem o końcu Maybacha. Daimler postanowił zakończyć żywot luksusowej marki, ponieważ nie była ona w stanie nawiązać konkurencji z Bentleyem i Rolls-Royce'em. Jeśli ktoś w związku z tym spodziewał się okazyjnych cen, bardzo się pomylił.
27.12.2011 | aktual.: 12.10.2022 13:01
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Kilka tygodni temu pisałem o końcu Maybacha. Daimler postanowił zakończyć żywot luksusowej marki, ponieważ nie była ona w stanie nawiązać konkurencji z Bentleyem i Rolls-Royce'em. Jeśli ktoś w związku z tym spodziewał się okazyjnych cen, bardzo się pomylił.
Gdy ogłoszono, że Maybach zakończy produkcję aut wraz z wejściem na rynek nowej klasy S Mercedesa, można było przypuszczać, że Daimler będzie chciał szybko i bezproblemowo pozbyć się reszty luksusowych aut.
Najlepszym sposobem na sprzedanie czegoś, co z trudem znajduje nabywców, jest obniżenie ceny. Daimler przyjął jednak inną strategię. Postanowił wycisnąć z Maybacha ostatnie soki i zarobić możliwie dużo. Ceny limuzyn niemieckiego producenta wzrosną. Jak znaczące są podwyżki?
4000 dol. – o tyle wzrastają ceny całej palety modeli. Z jednej strony to niedużo dla kogoś, kto wydaje na samochód setki tysięcy. Z drugiej – na pewno nie pomoże to zwiększyć sprzedaży w ostatnich latach działania marki. Rynek zweryfikuje decyzję podjętą przez Daimlera.
Luksusowe auta niemieckiego producenta zostaną zastąpione w 2013 roku przez nowego Mercedesa klasy S w wersji S600 Pullman. Napędzany widlastą dwunastką samochód będzie różnił się od reszty gamy nie tylko rozstawem osi, ale również wyglądem. Pierwszą wizję nadchodzącej limuzyny możecie zobaczyć tutaj.
Źródło: GTspirit