Test wideo: Lexus RX – droższy nie zawsze oznacza lepszy
Przy zakupie nowego samochodu droga, jaką musicie pokonać, jest dość kręta i skomplikowana. Najpierw trzeba wybrać segment. Kiedy już to zrobicie, musicie wybrać markę, później model, a gdy wreszcie myślicie, że nastąpił koniec, okazuje się, że przed wami pozostał jeszcze wybór danej wersji silnikowej. I dzisiaj jestem tutaj po to, aby doradzić wszystkim osobom, które mają zamiar kupić Lexusa RX.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Warto na samym początki podkreślić, że model RX, to najpopularniejsze auto w historii tej marki. Od momentu wprowadzenia na rynek w 1998 roku Lexus sprzedał prawie 3,7 mln egzemplarzy RX-a. Dziś mamy do czynienia już z piątą generacją tego luksusowego SUV-a z trzema zelektryfikowanymi napędami.
Najpierw Lexus RX 350h, czyli najsłabsza odmiana silnikowa dostępna w tym samochodzie. Pod maską gości tutaj benzynowy silnik o pojemności 2,5 litra współpracujący z silnikiem elektrycznym i sprzężony ze skrzynią E-CVT. Łączna moc całego układu to 245 KM.
Kolejny jest Lexus 450h+, czyli pierwsza hybryda typu plug-in dostępna w tym modelu, która pod maską ma również 2,5-litrową benzynę sprzężoną z silnikiem elektrycznym, ale tutaj mamy również dość sporą baterię litowo-jonową o pojemności 18,1 kWh. Łączna moc całego układu to 309 KM.
Ostatni egzemplarz, to topowa odmiana 500h, która pod maską ma turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 2,4 litra, współpracujący z silnikiem elektrycznym, ale sprzężony z automatyczną 6-biegową skrzynią. Moc? 371 KM.
Oczywiście to nie koniec różnic, bo każdy z tych samochodów ma inną wersję wyposażenia, a co za tym idzie również inną cenę. Odmiana 350h to wersja Prestige, czyli prawie najbogatsza. 450h+ to również odmiana Prestige z dodatkowym pakietem Technology. Z kolei 500h to F Sport Edition. I tak, ceny tych konkretnych samochodów to kolejno 388 888 zł, 463 000 zł i 474 000 zł. Tak więc, mając tutaj te trzy samochody, rodzi się tyle pytań co lodu na Antarktydzie.
Którą wersję wybrać? Który z nich jeździ najlepiej? Który napęd jest najbardziej ekonomiczny? Które dodatki warto dobrać? Czy lepiej kupić słabszą wersję i ją doposażyć, czy droższą, ale z wieloma dodatkami w standardzie? Oczywiście na wszystko odpowiedzieć mi się nie uda, ale na parę z nich na pewno. Weźcie popcorn, bo krótko nie będzie! Zapraszam do obejrzenia materiału wideo z porównania trzech wersji topowego SUV-a japońskiej marki. Film na górze!