Świetny wynik Polaków w niesamowitym wyścigu 24h Le Mans. Zwycięża Ferrari
Setki tysięcy widzów na torze i miliony przed telewizorami śledziły jeden z najbardziej wyrównanych wyścigów w Le Mans w 101-letniej historii tego legendarnego wydarzenia. We wszystkich trzech klasach walka była tak zacięta, że do ostatniego momentu nie było wiadomo, kto wygra. Na koniec mogliśmy jednak cieszyć się, z wielkiego sukcesu Polaków, choć polscy kibice przeżyli też spory zawód.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Opady deszczu powracające przez niemal cały 24-godzinny wyścig, 9 zespołów na tym samym okrążeniu, 4 różne samochody liczące się w walce o ostateczne zwycięstwo. I to tylko w topowej klasie Hypercar. Walka Ferrari i Toyot, w którą mieszało się też Porsche, a momentami również Cadillac to było coś, czego kibicie oczekiwali. Ponowne opady w ostatnich dwóch godzinach ścigania zapewniły dodatkowe emocje.
Ostatecznie fenomenalny wynik, bo 1. i 3. miejsce wywalczyło Ferrari w modelu 499P. Zwycięski zespół to skład Molina, Nielsen i Fuoco. Samochód numer 50 nie miał jednak łatwo. O pierwsze miejsce bój bardzo konsekwentnie toczyła Toyota z numerem 7., która ostatecznie uplasowała się na 2. miejscu.
24h Le Mans 2024 - kto wygrał w LMP2?
Oczy polskich kibiców były zwrócone również na klasę LMP2, gdzie startowali zeszłoroczni zwycięscy z naszego kraju, czyli zespół Inter Europol Competition. Samochód prowadzony przez skład Jakub Śmiechowski, Clément Novalak i Vladislav Lomko miał sporo pecha, gdyż w momencie, gdy "Piekarze" prowadzili w klasie, pękła i odpadła lewa przednia felga i ekipa straciła sporo czasu na wolny zjazd do boksu. Na szczęście uszkodzenia samochodu #34 nie były duże i mógł on kontynuować jazdę.
Na nieco ponad trzy godziny przed końcem wyścigu awarii uległo Ferrari #83, w którego składzie jechał Robert Kubica. Ekipa żółtego samochodu AF Corse przez długi czas prowadziła w wyścigu i w momencie pojawienia się usterki Robert Shwartzman miał świetne tempo. Po wycofaniu się Kubicy polscy kibice skupili się na już tylko na walce zespołu IEC i Kuby Śmiechowskiego.
Ostatecznie Oreca Polaków dojechała na metę na drugim miejscu, po 24 godzinach ustępując pierwszemu bolidowi teamu United Autosports jedynie o 18 sekund. Trzecie miejsca zajęła w tej klasie ekipa IDEC Sport.
LMGT3 - kto wygrał w Le Mans w 2024?
Zaciekłe walki w Hypercarach i LMP2 nie były wszystkim, co działo się na torze. Zmiana dawnej LMGTE na GT3 też okazała się strzałem w dziesiątkę. Na starcie pojawiły się samochody 9 różnych konstruktorów i podczas wyścigu mogliśmy się przekonać, że wszystkie są bardzo szybkie.
Wyrównana walka oznaczała ciągłe przetasowania w tej klasie. Zwycięstwo przypadło jednak Porsche 911 zespołu Manthey EMA z numerem 91. Na drugim miejscu w klasie LMGT3 znalazło się BMW M4 Team WRT. Za udany może uznać swój debiut po przerwie Ford, który w Le Mans wystawił Mustangi GT3. Maszyna zespołu Proton Competition zajęła trzecie miejsce.