Seat odświeży sprawdzone modele. Celuje w konkretną grupę klientów

Miniony rok okazał się wyjątkowo udany dla grupy Seat. Spora w tym zasługa Cupry, która podbija europejskie rynki. Warto jednak odnotować, że sam Seat również radzi sobie nieźle. Marka w końcu odnalazła swoją niszę.

Seat Ibiza i Arona po liftingu - zapowiedź
Seat Ibiza i Arona po liftingu - zapowiedź
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Seat
Aleksander Ruciński

14.03.2025 | aktual.: 14.03.2025 16:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W 2024 roku grupa Seat osiągnęła rekordowy zysk operacyjny w wysokości 633 milionów euro, co oznacza wzrost o 1,3 proc. w porównaniu do 2023 roku. Roczne obroty wzrosły do rekordowego poziomu 14,5 miliarda euro, czyli o 1,4 proc. więcej niż w poprzednim roku. Jednym słowem - jest dobrze, a ma być jeszcze lepiej. Wszystko dzięki konsekwentnie realizowanej strategii dotyczącej Seata oraz sukcesywnemu rozwojowi Cupry.

Marka utworzona w 2018 roku okazała się kurą znoszącą złote jajka. W ciągu zaledwie siedmiu lat doczekała się siedmiu modeli, w tym czterech całkowicie niepowiązanych z gamą Seata. Dwa z nich są pełnoprawnymi elektrykami, a jeszcze w tym roku dołączy do nich kolejny - miejski Raval.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To właśnie Cuprze z hiszpańskiej dwójki przypadła przewodnia rola w rozwoju elektromobilności, podczas gdy Seat pozostanie ostoją w pełni spalinowej i hybrydowej motoryzacji. Choć w dobie popularności Cupry, wiele osób kwestionuje sens istnienia Seata, marka nigdzie się nie wybiera i ogłasza plany na przyszłość.

Jak dowiedzieliśmy się podczas oficjalnej konferencji prasowej zorganizowanej 13 marca, do gamy dołączą niebawem wyraźnie odświeżone wydania Ibizy i Arony, a następnie Leona. Mają być odpowiedzią na potrzeby klientów poszukujących atrakcyjnie wyglądających i dobrze wycenionych aut opartych na sprawdzonych rozwiązaniach technicznych.

SeatSeat IbizaSeat Arona
Komentarze (10)