Koncept, który uratował tysiące istnień - Volvo VESC ma już 50 lat
Bezpieczeństwo od zawsze stanowiło priorytet Volvo, czego dowodem jest koncept VESC - z pozoru zwykły sedan, który pozwalał przeżyć uderzenie w ścianę przy prędkości 80 km/h. Było to możliwe dzięki nowatorskim systemom, wyprzedzającym swoje czasy.
26.02.2022 | aktual.: 14.03.2023 13:10
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Międzynarodowy Salon Samochodowy w Genewie był miejscem wielu spektakularnych premier. Citroën pokazał GS-a, Ford Granadę, a Ferrari, Dino i GTS-a. W ich cieniu zadebiutował też cichy bohater. Nie wyróżniał się wyglądem i prestiżem. Skrywał jednak rozwiązania, które w kolejnych dekadach miały uratować tysiące ludzkich istnień.
Mowa o koncepcie VESC stanowiącym kolejny krok szwedzkiej marki w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa na drogach. Priorytetowe podejście Volvo do kwestii już wtedy było powszechnie znanym faktem. Spora w tym zasługa inżyniera marki, Nilsa Bohlina, który w 1958 roku pokazał światu trzypunktowe pasy bezpieczeństwa, a następnie, wspólnie z Volvo udostępnił patent całemu światu.
Choć było to rozwiązanie rewolucyjne, szczególnie w USA nie traktowano go zbyt poważnie. Klientów znacznie bardziej obchodziła ilość chromu na nadwoziu i wielkość V8 montowanego pod maską.
Wszystko zmieniło się w 1965 roku, kiedy rzecznik praw konsumentów Ralph Nader opublikował pracę pt. "Unsafe at any speed" (ang. "Niebezpieczny przy każdej prędkości), traktującą o poziomie bezpieczeństwa aut w USA. Raport szybko stał się bestsellerem literatury faktu i wywołał społeczną dyskusję, która ostatecznie zaowocowała powstaniem pierwszego zestawu federalnych norm bezpieczeństwa pojazdów silnikowych.
Klimat społeczno-polityczny zdecydowanie sprzyjał tworzeniu rozwiązań mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa. Wtedy zjawiło się Volvo - całe na biało, z pakietem rozwiązań deklasujących konkurencję, zamkniętych w eksperymentalnym projekcie VESC.
Pojazd wyglądał zupełnie zwyczajnie. Stanowił nie tylko zapowiedź przyszłości, ale i torował drogę dla nadchodzącej premiery - produkcyjnego modelu 240, który miał debiutować w 1974 roku i wykorzystywać niektóre systemy obecne na pokładzie konceptu.
Nie wszystkie innowacje obecne na pokładzie VESC były absolutną nowością czy autorskimi pomysłami Volvo, jednakże dopiero Szwedzi zdecydowali się zebrać cały dotychczasowy dorobek w spójną całość, prezentując wizję bezpieczeństwa przyszłości. Składały się na nią takie rozwiązania jak:
- Wystające zderzaki z teleskopami amortyzującymi uderzenia
- Spryskiwacze i wycieraczki reflektorów
- Tarczowe hamulce z systemem zapobiegającym blokowaniu kół
- Zagłówki dla pasażerów tylnej kanapy
- Aktywne zagłówki przednie
- 3-punktowe pasy bezpieczeństwa z systemem automatycznego zapinania z przodu
- Automatyczne odcięcie dopływu paliwa
- Samopoziomujące zawieszenie
- \Łamana\ kolumna kierownicy
- Wzmocnienia w dachu i drzwiach
- Przednie i tylne poduszki powietrzne
- Aktywne strefy zgniotu pochłaniające uderzenia przy prędkości do 80 km/h
- Mocowania silnika zaprojektowane tak, by w razie wypadku nie wnikał do przestrzeni pasażerskiej
- Ostrzeżenie akustyczne podczas cofania
Volvo VESC wyprzedzało przepisy federalne i międzynarodowe o lata świetlne, ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań, które miały zapobiegać wypadkom, a nie tylko ich skutkom. Wczesny system ABS, spryskiwacze reflektorów czy ostrzeżenie o cofaniu były jednymi z pierwszych przykładów bezpieczeństwa czynnego w historii.
Począwszy od założenia firmy w 1927 roku, przez patent na pasy bezpieczeństwa i koncept VESC, a skończywszy na współczesnej wizji zero (zero ofiar wypadków z udziałem aut Volvo), bezpieczeństwo zawsze stanowiło priorytet dla Szwedów. Nigdy nie chodziło o piękno czy osiągi, lecz ochronę ludzkiego życia. VESC był bez wątpienia jednym z milowych kroków w rozwoju tej filozofii, z której dziś wspólnie wszyscy czerpiemy korzyści.