Kolejny kierowca zapomniał o nowych przepisach. Grozi mu 5 lat
Tablice rejestracyjne to ważny element pojazdu. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że za nieprzestrzeganie przepisów związanych z tablicami grożą bardzo wysokie kary. 44-latek z Wałbrzycha boleśnie się o tym przekonał.
10.04.2024 | aktual.: 10.04.2024 09:49
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Policjanci z wałbrzyskiej grupy Speed, którzy w poniedziałkowe popołudnie patrolowali ulice miasta, zwrócili uwagę na czarne audi z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Podejrzewali bowiem, że blachy mogą pochodzić z innego pojazdu. Postanowili więc zatrzymać kierowcę do kontroli.
Przypuszczenia okazały się słuszne. 44-latek potwierdził, że po dokonanej naprawie pojazdu musiał wybrać się na przejażdżkę testową. Nie posiadał jednak oryginalnych tablic, więc założył jakiekolwiek, by nie wzbudzać podejrzeń.
Jak widać, plan się nie powiódł. Pozornie błahe przewinienie sprowadziło na mężczyznę spore problemy. Czyn, którego się dopuścił, to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Przypominamy, że 1 października 2023 roku został zaktualizowany artykuł 306c Kodeksu karnego, który stanowi:
"kto używa tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego nieprzypisanej do pojazdu, na którym ją umieszczono, albo używa jako autentycznej podrobionej lub przerobionej tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".