Dwa fotoradary mają zniknąć z mostu Poniatowskiego. Trzaskowski przeciwny
Dwa środkowe fotoradary miałyby zostać usunięte w związku z zaleceniami konserwatora zabytków. Na moście pozostałyby jednak jeszcze cztery urządzenia.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
"Dostaliśmy zalecenia od konserwatora, by usunąć dwa środkowe fotoradary z mostu Poniatowskiego. Jesteśmy w tej chwili na etapie poszukiwania dla nich innego miejsca. Musimy jeszcze dojść w tej sprawie do porozumienia z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego" - powiedział rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Jakub Dybalski cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Do sprawy natychmiast odniosło się stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze" - "Uważamy, że to bardzo zła decyzja. Kontrola prędkości na moście jest konieczna, a demontaż dwóch fotoradarów zanim ustali się alternatywne rozwiązanie jest absurdalny. Pamiętajmy o historii tragicznych wypadków w tym miejscu"
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Od 2021 roku na moście Poniatowskiego działa sześć fotoradarów. Cztery z nich miałyby pozostać na swoim miejscu. Konserwator wnioskuje jedynie o usunięcie dwóch urządzeń, które ingerują w strukturę ław kamiennych. Decyzja zapadła już w 2023 roku, lecz z uwagi na przedłużający się remont, termin demontażu przesunięto do końca 2024 roku.
Pomysłowi konserwatora sprzeciwia się prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. "Będę rozmawiał z wojewódzkim konserwatorem, by pochylił się nad kwestią bezpieczeństwa. Rozumiem wymogi ochrony zabytków, ale akurat w tym miejscu, wiemy, że nie mamy innej, skutecznej możliwości zadbania o bezpieczeństwo" - powiedział prezydent.