Zalegają w salonach. Ostatnie sztuki 67 tys. zł taniej
Polski oddział Lexusa przygotował ofertę na limitowaną serię ostatnich egzemplarzy modelu ES. Są tańsze nawet o 67 tysięcy złotych.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Lexus ES to "ta bogatsza" wersja Toyoty Camry. To oznacza oczywiście obecność układu hybrydowego docenionego przez taksówkarzy.
Najwięcej można zyskać, decydując się na model ES w wersji Business Edition. W ofercie "Final Edition" samochód kosztuje 209 000 zł, czyli aż 67 500 zł mniej od ceny katalogowej. Standardem są m.in. elektrycznie regulowana i podgrzewana kierownica, elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele, a także 18-calowe felgi aluminiowe, aktywny tempomat, przednie i tylne czujniki parkowania i kamera cofania, system monitorowania martwego pola i elektryczny szyberdach z zasuwaną roletą.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Auto w wersji Business Edition w Najmie KINTO One dla firmy kosztuje 1190 zł netto miesięcznie przy trzyletniej umowie, 15-procentowej wpłacie własnej oraz z rocznym limitem przebiegu na poziomie 10 tys. km.
Przedsiębiorcy mogą także skorzystać z Leasingu KINTO One z miesięczną ratą od 1290 zł netto, a także z limitowanego Leasingu 104,9 proc. + GAP, w którym opłata wstępna jest w wysokości 45 proc. ceny pojazdu, okres leasingu to 24 miesiące, wykup określono na 16 proc., a całkowita suma opłat wynosi 104,9 proc. Oferta Leasingu 104,9 proc. powiązana jest z ubezpieczeniem GAP.
Przeczytaj nasz test Lexusa ES:
Dla klientów indywidualnych również przygotowano ofertę. Miesięczna rata brutto wynosi 1587 zł, gdy umowa zostanie zawarta z uwzględnieniem następujących parametrów: 36 miesięcy trwania kontraktu, 15 proc. opłaty wstępnej, 10 tys. km limitu rocznego przebiegu.
Czas oczekiwania na omawiane auta jest bardzo krótki.