Produkcja aut w Europie może spaść nawet o 15 proc. To skutek braku dostaw z Ukrainy
Ograniczenia w dostawach wiązek elektrycznych z Ukrainy do europejskich fabryk mogą poważnie zaburzyć produkcję nowych aut w pierwszej połowie 2022 roku. Analitycy cytowani przez Bloomberga podali konkretne liczby, które nie brzmią optymistycznie.
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Nawet 15 proc. produkcji w europejskiej branży motoryzacyjnej może być zagrożone przez brak komponentów z Ukrainy. Mowa głównie o okablowaniu, z którego korzysta m.in. Volkswagen, Mercedes i BMW.
Zobacz także
Przed wybuchem wojny w Ukrainie funkcjonowało 17 prężnie działających fabryk wytwarzających wiązki elektryczne do samochodów. Kilka z nich, należących do niemieckiej firmy Leoni, zatrudniało 7 tys. osób. Przedstawiciele przedsiębiorstwa oficjalnie przyznają, że nie ma już szans na odrobienie tegorocznych strat, choć robią co mogą, zwiększając produkcję w innych fabrykach poza Ukrainą.
Jak ocenia cytowany przez Bloomberga analityk Colin Langan, brak dostaw może sprawić, że w pierwszym półroczu 2022 roku europejska produkcja pojazdów będzie o 700 tys. egzemplarzy niższa od prognozowanej.
Widać to w ostatnich decyzjach wielu marek, które od czasu wybuchu wojny w Ukrainie starają się optymalnie lokować dostępne zasoby tak, by minimalizować straty. Mimo to nie wszystkim producentom udaje się unikać przestojów.